Katolicy.eu

ks. Jan Długosz, kronikarz.

 

Jan Długosz ur. się w 1415 r. w Brzeźnicy koło Radomska w patriotycznej rodzinie rycerskiej. Naukę rozpoczął w Nowym Mieście Korczynie. Potem studiował na Akademii Krakowskiej, jednak nie otrzymał stopnia naukowego. W wieku 16 lat rozpoczął służbę na dworze bpa Zygmunta Oleśnickiego, pełniąc kolejno funkcje notariusza, sekretarza, kanclerza oraz zarządcy majątku biskupstwa.

W 1440 r. Długosz przyjął święcenia kapłańskie. Bp Oleśnicki kilkakrotnie powierzał mu misje dyplomatyczne m.in. do Rzymu w 1448 r., gdzie uzyskał dla niego kapelusz kardynalski. Wraz z Janem Elgotem pielgrzymował do Ziemi Świętej.

Król Polski Kazimierz Jagiellończyk doceniając talenty ks. Długosza, powierzył mu prowadzenie układów pokojowych z krzyżakami w latach 1464 – 66, w wyniku których podpisano II pokój toruński. W swojej kronice zanotował: I ja, piszący te kroniki, czuję niemałą pociechę z ukończenia wojny pruskiej, odzyskania krajów z dawna od królestwa polskiego odpadłych i przyłączenia Prus do Polski. Bolało mnie to bowiem, że królestwo polskie szarpane było dotąd i rozrywane od rozmaitych ludów i narodów. Teraz szczęśliwym mienię i siebie, i swoich współczesnych, że oczy nasze oglądają połączenie się krajów ojczystych w jedną całość, a szczęśliwszym byłbym jeszcze, gdybym doczekał odzyskania za łaską Bożą i zjednoczenia z Polską Śląska, ziemi lubuskiej i słupskiej(...) Z radością zstępowałbym do grobu, słodszy miałbym w nim odpoczynek.

W 1467 r. Kazimierz Jagiellończyk powierzył ks. Długoszowi wychowanie swoich synów. W następnych latach często wysyłał  go w misjach dyplomatycznych. W 1471 r. najstarszy z jego wychowanków Władysław Jagiellończyk, obejmując tron czeski zamierzał uczynić go arcybiskupem praskim. Niestety, układ sił polityczno-religijnych pogrzebał te rachuby.

Ks. Długosz znaczne dochody uzyskane w ciągu życia obracał na fundacje kościelne. Ufundował klasztor paulinów na Skałce w Krakowie, konwent kanoników regularnych w Kłobucku oraz wiele murowanych kościołów m.in. w Chotelu Czerwonym i Szczepanowie. Pomógł klaryskom w odbudowie kościoła św. Andrzeja w Krakowie. Wybudował domy dla wikariuszy w Wiślicy i Sandomierzu. W Krakowie dokończył budowę bursy jerozolimskiej, zabezpieczył materialnie Bursę dla Ubogich i Bursę Grochową, urządził także dom dla studentów prawa.

Pierwszą pracą literacką Długosza był inwentarz dóbr bpa krakowskiego, w 1448 r. opisał chorągwie krzyżackie zdobyte w bitwie pod Grunwaldem. Potem przyszły kolejne działa z których na plan pierwszy wysuwają się 12 – tomowe, pisane od 1455 r. do śmierci „Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego”. Jak sam pisał dzieło to podjął dla dobra powszechnego, dla pożytku i zaszczytu miłej ojczyzny, a więcej jeszcze dla chwały Bożej i prawdy. Przez ponad 20 lat zbierał do niego najrozmaitsze źródła polskie i obce, studiował kroniki, zastawiał legendy, poszukiwał świadków wydarzeń. Starał się wiązać fakty w łańcuch przyczyn i skutków. Prof. Maria Bogucka ocenia, że dzieło Długosza można uważać za pierwszą naukową (...) historię Polski. Praca wzorowana na Liwiuszu, owiana duchem głębokiej religijności i szczerego patriotyzmu, stanowi bezcenny zabytek literatury polskiej powstały na przełomie odchodzącego już średniowiecza i rodzącego się renesansu.

Długosz w swojej kronice tak pisał o przesadzie w ubiorze: Żadnymi bowiem słowy nie można wyrazić dość dosadnie, ile próżności jest w zbytku i zmienności strojów. Albowiem gdy suknie wynalazła konieczność czy to chronienia się przed mrozem czy upałem, czy zakrywania nimi wstydliwych części ciała, to ludzie próżni i ambitni już to z racji swego bogactwa, już to z racji rodów i zaszczytów obracają je na zdobywanie ludzkiego podziwu i na przydawanie sobie ozdoby i zacności; chcą się wydać wielcy dzięki świetności stroju. Wiele jest zaprawdę złego w takiej myśli; zaszczyt bowiem należny samej tylko cnocie chcą przypisać owczej wełnie, a odzież swą bardziej upiększyć niż siebie samych. (...) Nadmiernego (...) strojnisiostwa i zbytku nie pochwalają nigdy ludzie mądrzy, bo i zbyt wiele kosztuje, i zdradza próżność człowieka popisującego się bogactwem. Jak to ktoś powiedział: im więcej strojów, tym mniej rozumu.

W 1479 r. ks. Długosz został mianowany abpem lwowskim. Nie doczekał jednak papieskiego zatwierdzenia.

 

Ks. Jan Długosz zmarł 19.05.1480 r. w Krakowie.