KATOLICY.EU

Kard. August Hlond, Prymas Polski.

 

August Hlond ur. się 5.07.1881 r. w Borzęczkowicach na Śląsku, w rodzinie robotniczej. Mając 12 lat razem ze starszym bratem wyjechał do zakładu salezjańskiego w Turynie. Po jego skończeniu wstąpił do zgromadzenia księży salezjanów. Naukę kontynuował w Gregorianum, gdzie w 1900 r. uzyskał doktorat z filozofii. W 1905 r. przyjął w Krakowie święcenia kapłańskie, po czym został kapelanem schroniska dla młodzieży, studiując jednocześnie humanistykę na UJ. W 1909 r. został przełożonym zakładu salezjańskiego w Wiedniu. W stolicy monarchii Habsburgów spędził 13 lat. Dał się tu poznać jako doskonały organizator i dlatego powierzano mu coraz bardziej odpowiedzialne funkcje do stanowiska przełożonego prowincji salezjańskiej austro-węgiersko-niemieckiej włącznie. Kiedy odchodził z Wiednia, prowincja liczyła 16 placówek i 150 osób personelu duchownego.

W 1922 r. ks. Hlond został administratorem apostolskim dla polskiego Górnego Śląska, a 3 lata później biskupem Katowickim. Kierując kościołem na polskim Śląsku doprowadził do jego poświęcenia Sercu Jezusowemu i koronacji obrazu MB w Piekarach Śląskich oraz założył tygodnik „Gość Niedzielny”. Bp Juliusz Bieniek wspominał: Od pierwszych dni pozyskał on serca i umysły wszystkich swoją uprzejmością, inteligencją oraz tym, że występując na zewnątrz jako Książe Kościoła, zachować potrafił w prywatnym swoim życiu prostotę i skromność. (...) Przy spotkaniach towarzyskich był zwykle bardzo wesoły, lubił słuchać dowcipów i z nich się serdecznie śmiał. Kochał muzykę i chętnie przysłuchiwał się występom muzycznym. Sam grywał świetnie na fortepianie.

W 1926 r., bp Hlond został arcybiskupem gnieźnieńsko – poznańskim i Prymasem Polski. Rok później otrzymał kapelusz kardynalski. Nowy kierownik polskiego kościoła troszcząc się o formację intelektualną katolików, erygował Katolicką Szkołę Społeczną i Instytut Wyższej Kultury Religijnej, powołał Radę Społeczną przy Prymasie Polski, zorganizował Międzynarodowy Kongres Misyjny oraz krajowe kongresy: Eucharystyczny, Tomistyczny i Chrystusa Króla. W 1930 r. powołał do życia Akcję Katolicką oraz ułożył jej statut. Szczególną troską duszpasterską otoczył Polaków na emigracji, dla których w 1932 utworzył specjalne seminarium duchowne Poznaniu, a 3 lata później Towarzystwo Chrystusowe. Wiele uwagi poświęcił również ubogim, propagując coroczne tygodnie miłosierdzia.

Z chwilą wybuchu II wojny światowej, prymas Hlond, na prośbę władz polskich, opuścił kraj i udał się do Rzymu. Tu rozwinął szeroką akcję propagandową na rzecz okupowanego kraju, otoczył opieką duszpasterską i charytatywną polskich żołnierzy, jeńców i emigrantów. Zmuszony przez faszystowskie władze Włoch do opuszczenia Rzymu udał się do Lourdes, a następnie do Sabaudii. 3.02.1944 r. został aresztowany przez Gestapo i uwięziony w klasztorze na terenie Westfalii. Odrzucił niemieckie propozycje kolaboracji.

Stefan kard. Wyszyński Prymas Polski oceniał: W okresie wojny Kardynał Prymas Polski był nieoficjalnym ambasadorem dążności wolnościowych ujarzmionego Narodu. Działalność swoją przepłacił pod koniec wojny uwięzieniem przez Niemców. Może być zaliczony do szeregu Prymasów - więźniów polskiej racji stanu.

Oswobodzony 1.04.1945 r. przez wojska amerykańskie prymas Hlond udał się do Rzymu, skąd po trzech miesiącach powrócił do kraju. Tu, za zgodą Ojca Świętego Piusa XII, ustanowił polską organizację kościelną na ziemiach odzyskanych. 17.11.1945 r. apelował do młodzieży akademickiej w Poznaniu: Przeto wy, bólem narodowym naznaczone, prawe dzieci polskiej społeczności kościelnej, wy młode orły polskiego nieba i jutra, umocnijcie się w wiadomości swego powołania. Bądźcie świadkami Chrystusowej prawdy i obrońcami praw ducha. Ubliżałoby godności synów Bożych i synów tego narodu błąkać się po ziemi ojców jako cienie żałosne, zwątpieniem zgaszone. Zaufajcie dowództwu Chrystusa.

Prymas Wyszyński wspominał kard. Hlonda: Z opowiadań siostry Maksencji Jechalik, elżbietanki, wiem, że żył w duchu ubóstwa, które okrywał splendorem purpury kardynalskiej. W czasie pracy domowej przywdziewał wytarte sutanny i stare kapcie. Sam kiedyś zastałem go w takiej pozycji, gdy wyszedł do mnie. Nawet tak przyjmował młodzież akademicką, co mi jest wiadome od grupy akademiczek, która odwiedzała Ks. Kardynała z grupą Instytutu Mar. Marii Okońskiej. - Wtedy udzielił Jej hojnej pomocy na prowadzenie obozów  wakacyjnych  dla młodzieży akademickiej. M. Okońska pytana, czy mają pieniądze na te rzeczy, odpowiedziała: Ufamy Ks. Prymasowi. Wtedy Ks. Prymas powiedział: Słusznie, bo Prymas musi mieć pieniądze dla Was, a nie dla siebie.

30.05.1946 r. kard. Hlond objął rządy w archidiecezji warszawskiej, związanej odtąd unią z archidiecezją gnieźnieńską. 8.09.1946 r., w obliczu zagrożenia komunistycznego, ofiarował na Jasnej Górze naród Niepokalanemu Sercu Maryi.

10.10.1948 r. ujawniły się pierwsze objawy choroby prymasa Hlonda. Na łożu śmierci powiedział: Zawsze pracowałem dla Kościoła św., dla rozszerzenia Królestwa Bożego, dla Polski, dla dobra narodu polskiego. I pracowałbym jeszcze, ale wszystko w ręku Boga i Matki Najświętszej. Zawsze kochałem Polskę i będę się w niebie za nią modlił... Byłem zawsze wiernym synem Kościoła św. i sumiennie wypełniałem zlecenia Ojca św., bo widziałem w nim zastępcę Chrystusa na ziemi...

        

Sługa Boży kardynał August Hlond Prymas Polski zmarł 22.10.1948 r. w Warszawie.

Bp Wyszyński zanotował wówczas: Tak często radowałem się myślą, że w niezwykle trudnej sytuacji kościoła w Polsce błogosławieństwem jest jego Sternik – pewną dłonią prowadzący lud poprzez męki. Człowiek czuł się dziwnie spokojny w pobliżu Prymasa Hlonda. A teraz coś się zawaliło. Runął mur oporowy. Kto teraz będzie antemurale? Po coś to pytanie! Kardynał Hlond żyje!

W 1992 r. rozpoczął się  proces beatyfikacyjny prymas Hlonda.