KATOLICY.EU

abp Andrzej Olszowski Prymas Polski

 

            Andrzej Olszowski ur. się 27.01.1621 w Olszowie, w zamożnej rodzinie szlacheckiej. Kształcił się w kolegium jezuickim w Kaliszu, a następnie w Akademii Krakowskiej. Po ukończeniu studiów przebywał o swojego ciotecznego dziadka, kanonika gnieźnieńskiego Mikołaja Koniecpolskiego u którego przygotowywał się do stanu duchownego. Wtedy otrzymał najprawdopodobniej niższe święcenia kapłańskie. W 1642 r. Koniecpolski przyjął go na swojego koadiutora. Wkrótce potem udał się na studia do Rzymu, gdzie na Uniwersytecie Sapienza uzyskał doktorat obojga praw. Podczas pobytu w Rzymie przyjął święcenia kapłańskie, a także został kanonikiem gnieźnieńskim.

Po krótkim pobycie we Francji, ks. Olszowski powrócił na początku 1646 r. do Polski w orszaku nowej żony Władysława IV, królowej Ludwiki Marii Gonzagi. W 1648 r. został kanclerzem prymasa Polski abpa Macieja Łubieńskiego. W 1652 r., po śmierci prymasa Łubieńskiego przeszedł na dwór królewski, gdzie dzięki poparciu królowej zrobił karierę.

Podczas szwedzkiego potopu ks. Olszowski najprawdopodobniej przebywał razem z królem na Śląsku. W 1658 r. z inicjatywy królowej został wysłany jako poseł na elekcję cesarza do Frankfurtu nad Menem, gdzie złożył skargę na postępowanie austriackich wojsk sojuszniczych przebywających w Polsce. Jesienią 1659 r. został wysłany także do Wiednia, gdzie prowadził rozmowy na temat wycofania wojsk austriackich z Rzeczypospolitej. Poselstwa te niezależnie od swoich skromnych rezultatów jakie przyniosły, ukazały jego dyplomatyczne talenty.

Za wierność dworowi ks. Olszowski został nagrodzony z początkiem 1660 r., kiedy otrzymał urząd referendarza koronnego. Prawdopodobnie wszedł wówczas do ścisłego grona współpracowników królowej Ludwiki Marii, zmierzającej do przeprowadzenia reform ustrojowych. Zaledwie niecały rok później, król mianował go biskupem chełmińskim. Po zatwierdzeniu nominacji przez papieża, w 1662 r. objął rządy w diecezji.

Zasiadłszy w senacie bp Olszowski niespodziewanie dla wszystkich nie poparł planów reform dworu królewskiego przedstawionych na sejmach w 1661 i 1662. W 1664 r. na sejmie jesiennym natomiast, bronił oskarżonego o zdradę marszałka Jerzego Lubomirskiego. Podczas rokoszu Lubomirskiego usunął się cień, a następnie wyjechał na kurację do Schwarzbach k. Moguncji. Kiedy w 1666 r. powrócił do kraju, uzyskał pieczęć podkanclerską. W 1669 r. nie dopuścił do elekcji Niemca, księcia Filipa Wilhelma Neoburskiego, i przy pomocy ściągniętych na pole elekcyjne 80 000 wyborców, przeprowadził wybór swojego kandydata, Michała Korybuta -Wiśniowieckiego. Po jego śmierci doprowadził przy pomocy tłumów drobnej szlachty do elekcji Jana Sobieskiego na króla Polski.

W 1674 r. bp Olszowski został abpem gnieźnieńskim Prymasem Polski. Dwa lata później na sejmie koronacyjnym razem z Janem III Sobieskim wystąpił z programem reform ustrojowych polegających m.in. skasowaniu dożywotności władzy hetmańskiej oraz i utworzeniu stałej 100 000 armii. W 1677 r. zainicjował rozbudowę w Kaliszu gmachów jezuickich.

Jędrzej Giertych tak pisał o polityce abpa Olszowskiego: „Uważał, że Polska musi przede wszystkim uwolnić się od duszących prusko-brandenburskich obcęgów i skruszyć brandenbursko-pruską potęgę i wobec tego jej polityka zagraniczna musi polegać na szukaniu przymierza z tymi państwami, które zwalczają Brandenburgię-Prusy. (...) Po wtóre, uważał, że Polska wymaga wielkiej reformy wewnętrznej. Był on przeciwnikiem oligarchii magnackiej, która dezorganizowała Polskę, oraz wpływu obcych mocarstw, które drogą osadzania swoich kandydatów na polskim tronie, przy pomocy przekupywania polskiej magnackiej elity politycznej („la campagne de corruption” - słowa francuskiego historyka Waddingtona), wpychały Polskę na tory niebezpiecznej dla niej polityki. Doszedł on do wniosku, że siłą Polski i jej moralnym rdzeniem jest szeroka masa drobniejszej i średniej szlachty, którą w ówczesnych stosunkach należało by określić nazwą masy ludowej (łącznie z warstwą średnią), a która właśnie okazała swój patriotyzm i swą gotowość do poświęceń w walce z „potopem” szwedzkim. Wysunął także pogląd, że na króla wybierać należy nie członków obcych domów królewskich i nie kandydatów obcych mocarstw, ale „piasta”, to znaczy rodowitego Polaka i wyraziciela dążeń owej patriotycznej, katolickiej, moralnej i nie przekupnej, polskiej masy ludowej”.

Historyk Władysław Czapliński oceniał: „Przyczyną niepowodzeń (Olszowskiego – PP) była niewątpliwie w pierwszym rzędzie słabość Rzeczypospolitej oraz fakt, że w swojej działalności nie mógł rachować ani na poparcie szlachty, ani na pomoc słabego króla (Michała Korybuta Wiśniowieckiego – PP)  Niemniej, przyznają to przeciwnicy, umiał – prowadząc rokowania – postępować ostrożnie, maskować swe właściwe zamierzenia, jednym słowem mylić przeciwnika”.

 

Abp Andrzej Olszowski zm. 29.08.1677 w Gdańsku. Historyk Marceli Kosman tak pisał o okolicznościach jego śmierci: Podczas uczty 29 sierpnia nagle spadł z krzesła i zaniesiony do swojej kwatery nazajutrz oddał ducha, podobno wskutek niezależnych od siebie medykamentów, wykluczających się nawzajem, jakie podali dwaj lekarze. Zdążył wyspowiadać się i przyjąć ostatnie sakramenty, natomiast nie dał się namówić do napisania testamentu. Widocznie brakło mu, zaskoczonego niemocą, ku takiemu rozrachunkowi sił. Kazał się pochować w Gnieźnie co rzeczywiście nastąpiło.